
"COD zastąpi CS'a na wszystkich wielkich turniejach" - PGS.baal
Najnowsza odsłona kultowej części gry Call of Duty, tym razem oznaczona cyferką "4" jak łatwo można zaobserwować szybko została przyjęta przez społeczność graczy, a co za tym idzie największe organizacje gamingowe zainteresowały się tym tytułem. Mówiąc "największe organizacje" mam na myśli między innymi HLC czy PGS. Dzisiaj zajmiemy się tą drugą ekipą, bowiem przygotowaliśmy dla Was wywiad z świerzo upieczonym graczem PGSPokerstrategy.com w sekcji właśnie CoD'a 4 - baalem. Serdecznie zapraszam do lektury!
Witaj! Na dobry początek przedstaw się czytelnikom, powiedz pokrótce jaką pozycję zajmujesz w PGS'ie
Nazywam się Michał 'baal' Szalkowski i jestem zawodnikiem dywizji PGS.CoD4.
Jak wyglądała Twoja droga do gry w CoD4? Czemu akurat Call of Duty? Wiemy, że wcześniej grałeś nie bez osiągnięć w Quake'a. Czym była pokierowana ta znacząca zmiana?
Od 2001 roku byłem aktywnym członkiem sceny Quake 3. W sezonie 2004/2005 osiągnąłem wszystko, co mogłem na scenie vQ3 TDM i postanowiłem - wraz z moim byłym teamem sYnthesis - przerzucić się na nową platformę, jaką był wtedy Quake4.
Pokładaliśmy spore nadzieje w tym, że stanie się on jedną z dwóch głównych gier teamplayowych. Dlatego też dołączyliśmy do Team SKY prowadzonego przez asha. Niestety, chłopaki mieli problemy z finansami - sami wykładali pieniądze na ten zespół. Gdy Gigabyte wycofał się z pomysłu sponsorowania SKY, klan upadł. W tym momencie znaleźliśmy się pod skrzydłami FX.Simplus, gdzie grając pod ich banderą zdobyliśmy mistrzostwo Polski. Ale podobnie jak SKY, również FX nie było płynne finansowo. Do tego doszedł wyraźny brak dużych turniejów LANowych q4. Jedynym trybem, na który rzuciły się wielkie organizacje, było 1v1. Tak więc podziękowaliśmy sobie za współprace i nasze drogi się rozeszły. W tym momencie zniknąłem ze sceny na pół roku. Bodajże w sierpniu, gdy normalnie pracowałem, zastanawiałem się czy jest sens powrotu do esportu. Doszedłem do wniosku, że tak - nie wiedziałem tylko którą platformę będę chciał wybrać. Wybierałem miedzy Cod4 a NFS: PS. Wszyscy widzą, co wybrałem. W sumie było to spowodowane chęcią rywalizacji w drużynach, zamiast w duelu. Całe "życie esportowe" to robiłem i na razie mam zamiar dalej to robić.
Jak się czujesz będąc członkiem takiej organizacji jak PGS Gaming? Czy trapiące byłą już sekcję CS'a tej formacji problemy z redakcją i zarządem dotykają również Was, czy stosunki między Wami, a ludźmi z „pokerzystów” są jak najbardziej pozytywne?
Będąc zawodnikiem PGSPokerStrategy.com czuję olbrzymie wsparcie zarówno zarządu jak i sponsorów, którym z miejsca chcę serdecznie podziękować (PokerStrategy, Pentagram, SteelSeries, Multimo). Takie wsparcie pomogą nam skupić się na ciężkich treningach które mam nadzieję zaowocują niedługo jakąś miłą niespodzianką. Dywizja CoDa nie ma żadnych problemów z redakcją jak i z zarządem. Panuje tutaj rodzinna atmosfera.
Pewnie zdajesz sobie sprawę z tego, iż na Was spoczywa pewnego rodzaju presja. Wiele osób ze społeczności graczy uważa Was na nową zabawkę PGS, która nie pożyje za długo. Jak Ty do tego podchodzisz, czy inwestycja w Twoją drużynę to krok w przyszłość, czy nie trafnie zapełniona luka po CS?
Chłopaki z teamu nie odczuwają żadnej presji. Zarząd PGSPokerStrategy.com również nie próbuje wywierać na nas presji wyniku. Wiedzą oni, że jesteśmy nową dywizją jak również nowymi graczami na scenie. Dlatego też skupiamy się tylko i wyłącznie na grze oraz doskonaleniu taktyk. Przez wiele osób przemawia zawiść i zazdrość do PGS-u choćby dlatego, że są najlepszą polska organizacją gamingową. Inwestycja w dywizję Call of Duty 4 przez PGSPokerStrategy na pewno znacznie przyczyni się do rozwojowi polskiej sceny. Obecnie prawie każda ekipa posiada dywizję CoDa, dlatego uważam, że zarówno wybór platformy, jak i naszej drużyny jest trafnym wyborem PGSu.
Twoja drużyna jest zbudowana ze sław, jak wiele pragniecie osiągnąć na scenie COD4? Zamierzacie tak jak Neo i spółka z.o.o. intensywnie trenować i zdobywać trofea na zagranicznych turniejach, czy też pozostajecie w kraju? Zmierzacie przyćmić stare PGS.cs swoimi osiągnięciami? Jest to wasze tylko i wyłącznie marzenie, czy Wasza przyszłość?
Wiadomo - gdy spotyka się grupa ludzi, która wywalczyła pewne znaczące glory, myśli innym kategoriami niż 5 kolegów z podwórka. Zawsze będzie nas interesować walka o jak najwyższe cele, dlatego do każdego meczu staramy się podejść jak najbardziej profesjonalnie. Oczywiście, scena CoD4 w Europie stoi na znacznie wyższym poziomie, ale nie zrażamy się tym, ponieważ poprzez ciężki trening można dojść na sam szczyt. PGS.CoD4 i PGS.CS to dwie inne grupy ludzi, dwe inne gry i dwa różne spojrzenia na nią. Reasumując - będziemy się starali stworzyć własny rozdział w PGSPokerStrategy.com.
Czy warunki jakie dostarcza Wam organizacja PGS stoją na najwyższy światowym poziomie, czy wstąpienie do szeregu Pentosów było kiedyś Twoim marzeniem, które już teraz się spełniło? Uogólniając, jesteś zadowolony z tego, że istniejesz w składzie PGS-Gaming?
PGS dostarcza nam wszystkiego, co jest potrzebne do gry o najwyższe cele. Nie musimy się niczym przejmować, wszystkie sprawy formalne załatwiane są od ręki.
Nie ma co ukrywać - PGS Gaming jest najlepszą organizacją esportową w Polsce, dlatego też wybór zarządu - że to my będziemy nową dywizją CoD4 - był dla nas ogromnym wyróżnieniem oraz motywacją do jeszcze cięższych treningów.
Kto jest w Waszej siódemce najmocniejszym ogniwem? Który z Was jest najbardziej skillowy w CoD'a? Ale także kto jest liderem, osobą z głową na karku, która kieruje teamem?
Każdy zawodnik PGS.CoD4 prezentuje odpowiedni aimowo-skillowy poziom. W naszej siódemce najmocniejszym ogniwem jest gra drużynowa, bez której tak naprawdę nie ma czego szukać w tej grze. Liderem obecnie jest pogo, który kieruje naszymi poczynaniami na mapie zarówno w ataku, jak i w obronie.
Z pewnością słyszałeś o wyzwaniu jakie rzucił znany gracz na scenie Call of Duty - v3r jednemu z Twoich współklanowiczów - zoomowi. Mecz ma się odbyć na platformie Q3. Jak się do tego odniesiesz?
Z tego co się orientuję, ten mecz się nie odbędzie, ponieważ zoom nie potwierdził spotkania. Ja rozumiem, że v3ra ponosi fantazja i chce się fajnie bawić, ale kolegów niech szuka w piaskownicy.
Chciałbym jeszcze abyś powiedział parę słów na temat Waszego ostatniego mecz z klanem Ready for? Co się stało? Przegrana 0:2, a dodatkowo na spotkanie stawiło się tylko dwóch Waszych zawodników? Czym było to spowodowane?
Stało się to, co się stało - szybkie 0:2. Na strike vasq zagrał źle taktycznie, co to spowodowało, widzieliśmy. Druga mapa - citystreets. Nie będę komentował tego, co zoom powiedział na vencie, w skrócie - źle mu się po prostu grało. Co do składu - była to decyzja zooma, który wziął na siebie odpowiedzialność za ten mecz. Crouth i vasq zagrali u nas gościnnie i nasze drogi raczej się już nie zejdą. Na spotkanie stawiło się 3, nie 2 zawodników.
Jak Twoim zdaniem będzie wyglądała przyszłość COD4? Myślisz, iż jest to trafna inwestycja, czy też gra która tylko czasowo jednoczy ludzi, a później rozpadnie się niczym domek z kart? Ma ona swoją magię, coś czego nigdy dotąd nie miała żadna odsłona z serii Call of Duty?
Mówiąc krótko i na temat, wydaje mi się, że CoD4 zastąpi CS-a na wszystkich większych turniejach. Wystarczy spojrzeć jakie teamy pozbywają się zespołów CS-a na rzecz CoD4. Tak naprawdę to rok 2008 jest ostatnim dzwonkiem nawołującym do gry o duże pieniądze w CS-ie 1.6.
Wiele osób uważa Was graczy profesjonalnych za moli komputerowych, których płucami jest właśnie wentylator komputera, czym zajmujesz się w wolnym czasie? Może gracz w szachy, albo nadmuchujesz żaby?
Jestem studentem 1 roku na GWSP w Chorzowie. Obecnie dysponuję mała ilością wolnego czasu z powodu zbliżającej się sesji. Ale codziennie znajdę 1.5 godzinny by wyskoczyć na siłownię oraz spotkać się z dziewczyną.
Wiele teraz zyskaliście rozgłosu wstępując do PGS, z pewnością Twój grafik uległ większej bądź mniejszej zmianie, czy z czymś sumieniem może teraz powiedzieć, że gra w profesjonalnej organizacji e-sportowej odbiera większość życia prywatnego, czy nic się nie zmieniło? Nadal możesz spotykać się z przyjaciółmi i chłodne piwko w cieniu pić?
Może chłodnego piwka się nie napiję, ale za to pół litra na pewno. Powiem tak - jeśli chcę iść w piątek na imprezę, to idę a kiedy chcę wyskoczyć na 22:30 do kina na I Am Legend - też to robię, więc można powiedzieć, że moje życie prywatne się nie zmieniło. Po prostu trzeba dobrze gospodarować czasem.
Jak do całej sytuacji podchodzi Twoja rodzina, czy wiedzą oni gdzie grasz i o jaką stawkę? Jak zareagowali na fakt, iż za granie można zarabiać, bo nie wierzę, że PGS dostarcza Wam tylko warunków do gry.
Ciężko żeby nie wiedzieli gdy o 8 rano przyjeżdża kurier paczką ze SteelSeries wielkości pięciu szuflad. Jak wiadomo, nasza dywizja ma podpisane kontrakty z PGSPokerStrategy co sprawia, że stają się oni naszymi pracodawcami zapewniając nam jak najlepsze warunki do gry oraz motywację do naszych działań. Pomimo tych wszystkich rzeczy pieniądze teraz nie odgrywają tutaj największej roli, dla nas rzeczą priorytetową jest chęć pokazania się jak najlepiej na HLC, by niektóre osoby odszczekały to, co powiedziały na temat naszej dywizji.
To tyle. Tym razem pozdrowień nie będzie.
Pomimo tego nie trzymam się schematów i chcę pozdrowić Lamba i Piotrka oraz Easy'ego z FX.
Materiał został przygotowany wspólnie przez Michała "Wooden'a" Bednarskiego, Tomasza "solDiego" Banacha oraz Brajana "IMKA" Śniocha.


tbla 17.01.2008 - 19:55
ksyksu 18.01.2008 - 19:15
a
osnego czitera: http://clanbase.ggl.com/news.php?nid=326490
Osób online: 22 | Zarejestrowanych: 10157
